Historia bohaterów zdjęcia z obozu naukowego Olimpiady Matematycznej (Zwardoń 1997 r.)

Nudna impreza matematyków…

Wielu polskich internautów kojarzy takie zdjęcie: 4 młodzieńców w okularach i szarych swetrach siedzi przy stole z dość poważnymi minami. Skąd tak duża popularność tak zwyczajnej, wręcz  nudnej fotografii? Specyficzny klimat zdjęcia i „modele”, które idealnie wpisują się w stereotypowe wyobrażenie o informatyku czy matematyku, okazały się być dla wielu dobrym punktem wyjścia do rozmaitych żartów i memów na temat tego środowiska. Wystarczyło dodać kilka chmurek z mniej czy bardziej zabawnymi wypowiedziami bohaterów fotografii i już cały dowcip o sztywnej „imprezie informatyków” gotowy. Takich memów do dziś w Internecie znajdziemy multum.

… czy zawrotna kariera matematycznych olimpijczyków?

Już sam fakt, że zdjęcie jakich wiele, stało się tak popularne, jest ciekawostką, ale to dopiero początek historii. Fotografia przedstawia bowiem nieprzypadkowe osoby, nie jest też prawdą, że to fotomontaż. W rzeczywistości widzimy obóz naukowy Olimpiady Matematycznej, który odbył się w 1997 r. w Domu Wczasowym „Zgoda” (Zwardoń, woj. śląskie). Kim więc są bohaterowie słynnego zdjęcia? Dziś to wzięci informatycy, którzy albo wykładają za granicą na renomowanych uczelniach, albo pracują dla wielkich i renomowanych firm. Nie dla każdego Olimpiada Matematyczna w 1997 r. zakończyła się medalem, jednak późniejsze sukcesy zawodowe na pewno są godne pozazdroszczenia.

Najciekawszą postacią z tej czwórki wydaje się być Tomasz Czajka (na zdjęciu jako jedyny nie ma na nosie okularów), który osiągnął w życiu spore sukcesy w różnych konkursach matematycznych. Najważniejsza z nich to Międzynarodowa Olimpiada Matematyczna, na której zdobył 2 złote i 1 srebrny medal. Obóz naukowy Zwardoń 1997 r. był dla niego przygotowaniem do pierwszego występu na tym najbardziej renomowanym na całym świecie konkursie matematycznym. W dorosłym życiu pracował dla Google’a, a od 2016 r. dla SpaceX, dla której tworzył oprogramowanie do słynnej rakiety Falcon Heavy. Ta superciężka rakieta była w kosmosie już kilkukrotnie i teoretycznie mogłaby zostać wykorzystana do lotów załogowych na księżyc, a nawet na Marsa. Jak widać rzeczywistość wygrywa z memowymi geniuszami, bo czy któryś z nich stworzyłby urządzenie pokonujące trasę: Zwardoń -  Mars?